NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | Nie przepadam ani za muzyką country, ani za westernami, nie należę do fanów serialu „Yellowstone”, który namiętnie oglądał cały świat, a z nim pan Bojańczyk.
Niepraktyczna pani domu | Razem z panem Bojańczykiem lubimy czasem w letni wieczór obejrzeć coś na Netflixie. Nie fabułę – to byłaby przesada. Ale, jako że jedynie prawda jest ciekawa (cytując Mackiewicza), wolimy kategorię „dokumenty”.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | Sierpień, wakacje. Żyjemy nie tylko inwazją na Ceutę, nie tylko dogorywającą (niestety nierozwiązaną) sprawą Szpitala Południowego.
Markę stroju i obuwia zawodnicy mogą wybierać, ale kolory to rzecz święta – kwestia symboliki narodowej – i tu FIFA nie ma nic do gadania. W walce o wielki rynek odzieży sportowej konkurują giganci
Pierwszy raz w 110-letniej historii Académie des Beaux-Arts jej członkiem został kucharz. Przywilej członkostwa organizacji skupiającej 69 artystów, kompozytorów i profesjonalistów zawodów kreatywnych znaczy więcej niż gwiazdka Michelin.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | Do tego, aby kogoś do czegoś przekonać, skłonić, namówić, a nawet zmusić, od niepamiętnych czasów służyła korzyść materialna, zwana pospolicie łapówką.
Pomysł jest prosty: stoły dla dziesiątek biesiadników, regionalne potrawy. Od tartiflette po cassoulet – każdy znajdzie coś dla siebie, pod warunkiem że nie będzie skrupulatnie liczył kalorii, bo ludowa kuchnia francuska nie jest...
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | W roku 1969, zaliczywszy pierwszy rok studiów, zostałam przez rodzinę wyekspediowana do Londynu, do rodziny stryjecznego wuja, który po wydostaniu się z obozu w Woldenbergu osiadł w Anglii.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU || Piosenka Wojciecha Młynarskiego, która stała się nieoficjalnym hymnem Milanówka, to piękno poezji i tęsknota za idyllicznym minionym czasem, być może lat 50. i 60., kiedy autor tu przyjeżdżał, a truskawki były...