Niepraktyczna pani domu II Przez cały pierwszy tydzień sierpnia radiowa Dwójka nadawała „Głosy walczącej Warszawy”, wspomnienia kobiet, uczestniczek Powstania Warszawskiego.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU II Stojąc w kolejce do kasy w supermarkecie, nie mogę się oprzeć obserwacji cudzych koszyków i – co gorsza – wyciąganiu z tego wniosków.
Luksusowa turystyka kolejowa pozwala na spędzenie kilku dni w eleganckim otoczeniu. Taka podróż staje się coraz bardziej modna, jednak wciąż pozostaje zabawą dla zamożnych. Odbyciem ekstrawaganckiej „train experience” można się pochwalić...
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | „A deser?”. Sakramentalne pytanie pada, gdy tylko ostatni talerz drugiego dania zostaje sprzątnięty ze stołu. – Co jest na deser? – pilnej odpowiedzi domaga się czworo młodych ludzi w wieku od lat 3 do 13, z...
Wielkie marki wpychają się na jeszcze niezagospodarowany teren. Na razie dyskretnie, ale już skutecznie. Gucci, Miu Miu, Casablanca, Loewe, Celine, nawet Chanel.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | Gdyby postawić przede mną wiadro czereśni, zjem i nawet tego nie zauważę. Niestety potem – tak. Najpierw najładniejsze, najdojrzalsze, potem średnie, a w końcu nie pogardzę i drobnicą. Aż na dnie zostanie kupka...
Niepraktyczna pani domu II Jest taki archetypiczny obraz babci: staruszka z koczkiem, w drucianych, zsuniętych z nosa okularach i koniecznie z robótką w ręku.
Bluzka za 12 zł, spodnie za 40, sukienka za 60. To tylko kilka cen ze sklepu Shein, który działał w Warszawie od 17 do 22 maja. Ultraszybka, tania moda teraz u nas.
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | "California dreamin", wielki przebój zespołu The Mamas&The Papas z połowy lat 60., znają nie tylko 70-latkowie, lecz także dzisiejsi nastolatkowie. Piosenka opowiadała o tęsknocie zziębniętych mieszkańców Nowego...
Odkrycia, fałszerstwa, technologie. Historia czekolady nie zawsze była słodka. O jej burzliwej przeszłości i nieoczywistej teraźniejszości opowiada fascynująca książka dwojga amerykańskich autorów
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU | Lubię sceny filmowe, w których osoba żeńska, pokłóciwszy się z osobą męską, wpada w złość i postanawia opuścić siedzibę rodową.
Długie włosy, krótka spódnica, podarte dżinsy. Wolno czy nie wolno, gdy się ma 50 lat? Przecież pięćdziesiątka to nowa trzydziestka. Kobiety nie chcą ubierać się zgodnie z wiekiem.