Chociaż za brudem też nie przepadam, to nie angażuję się w ten ruch, jednak rozumiem jego doniosłość uzasadnioną historycznie i religijnie. Nie bez powodu na obrazach mistrzów holenderskich widzimy te wszystkie panie z miotłami,...
Niepraktyczna pani domu I Czytam obecnie książkę Michaela Wooda „Chiny. Portret cywilizacji i ludu”. Każdy, kto chce coś zrozumieć z Chin (i co zrobią z nami ci Chińczycy), powinien ją przeczytać.
W tej historii jest wszystko, co znamy z hollywoodzkich życiorysów. Marzenia o sławie, nieudane związki, depresja, narkotyki. Lisę Marie Presley, córkę Elvisa, znaleziono martwą w rezydencji w Memphis. Zmarła prawdopodobnie na skutek...
Knajpy, których nie ma, dania, których nazw ani składników nie znamy. Barwną rzeczywistość dawnej/niedawnej gastronomii przedstawia książka „Warszawskie przedwojenne restauracje, bary i kawiarnie”.
„Przez 38 lat inni opowiadali o mnie, teraz ja opowiem o sobie”. Zapytany, jak można pogodzić potrzebę ochrony prywatności z publicznym opowiadaniem o życiu prywatnym, Harry, książę Sussex, odpowiedział, że film Netflixa i książka są...
NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU I Rolex, Subaru, narty w południowym Tyrolu. Do czytelnika magazynu „National Geographic” (wydanie polskie) adresowane są tylko reklamy z wyższej półki.
Wykarmieni na mediach społecznościowych mężczyźni z pokolenia Z dyktują styl, ubierając się jak kobiety. Odżegnując się od tradycyjnego wizerunku macho, biją się w piersi za lata władzy rzekomo narzucanej kobietom.
Niepraktyczna pani domu || Czy już się państwo ubrali? To jest, chciałam powiedzieć: Czy się
państwo wystylizowali? To tytułem pouczenia czy raczej aktualizacji językowej: obecnie się nie ubieramy. Stylizujemy się.